środa, 23 sierpnia 2017

Content marketing w służbie e-commerce

Content marketing w służbie e-commerce

Content marketing jest nie tylko ważną dziedziną w serwisach zawierających dużo treści takich jak portale, blogi, etc. ale jest także bardzo istotny w e-commerce czyli w sklepach internetowych. Więcej informacji na temat content marketingu zapewne maiałeś już okazje przeczytać w artykule Content marketing czyli marketing treści, czy tylko treści...? i w innych z nim powiązanych poruszających szeroko tematykę contentu, którym jest treść, obrazy i zdjęcia, a także video.

 Co jest contentem w sklepach internetowych?

Zastanówmy się teraz co jest contentem w sklpach internetowych, które sa bardzo ubogie w treści w porównaniu do innych stron internwtowych. Poniżej znajduje się lista najważniejszych elementów, które są contentem w sklepach internetowych:

  • nazwa produktu,
  • opisy produktów i parametry techniczne,
  • opisy producentów i kategorii o ile występują,
  • zdjęcia produktów,
  • regulaminy, zasady wysyłki, polityki prywatności, etc.,
  • treści poradnikowe o ile takie w sklepie występują.
Teraz musimy sobie odpowiedzieć na pytanie co wpływa by content ten w poszczególnych elementach był przez algorytm Panda uznawany za oryginalny, czyli innymi słowy musimy przeprowadzić analizę contentu i dokonać optymalizacji naszego sklepu, tak by nasz content był zrozumiały i przyjazny dla użytkownika, a także dobrze zoptymalizowany z punktu widzenia content marketingu, a także z punktu widzenia zasad pozycjonowania

Jaka jest optymalna nazwa produktu z punktu widzenia content marketingu i optymalizacji treści?

Nazwa produktu powinna jasno opisywać co jest towarem. W nazwie powinno być zawarte określenie produktu wraz z najważniejszymi jego cechami, nazwa producenta, a także numer katalogowy produktu stosowany przez producenta.
Przykłady optymalnych nazw produktów z różnych branż:

  • Niebieska bawełniana koszulka z krótkim rękawkiem z wizerunkiem Lewandowskiego firmy Puma w rozmiarze L - 2345789-23
  • Męskie czarne zamszowe sandały Birkenstock firmy Ecco w rozmiarze XL - Milano 034791 Schwarz
Dzięki takiemu podejściu do tworzenia nazw produktów sprawimy iż nasza nazwa będzie niepowtarzalna i unikalna, a więc będzie lepiej oceniana przez alogrytmy Google. Będzie też dla klienta doskonałą informacją o produckcie, którą możemy wzbogadzić o elementy wartościujące:

  • Granatowe kalosze dla dzieci o grubej podeszwie firmy XXX w rozmiarze S idealne na chłodne dni
Najgorszą praktyką przy tworzeniu nazw produktów jest powielenie nazwy jaką nam dostarczył producent, gdyż nazwa taka zapewne już wielokrotnie była wykorzystana przez inne sklepy internetowe, a więc zapewne nie jest unikalana i będzie potraktowana jako duplicate content.

Jaka jest optymalna struktura adresu URL? 

Struktura adresu URL również powinna być przyjazna dla użytkownika, choć jest ona tworzona automatycznie powinniśmy zadbać o to by była tworzona w oparciu o nazwę, a z pewnością nie powinna być przypadkowym ciągiem znaków. Nie dokońca zoptymalizowany adres pod kontem contet marketingu i pozycjonowania adres url udało mi się znaleźć w księgrani Matras: http://www.matras.pl/krol-wezy,p,265776 - nazwa ta powinna być wzbogacona o nazwisko i imię autora, tak jak jest w Empiku: http://www.empik.com/krol-wezy-zentner-jeff,p1137446213,ksiazka-p, a jeszcze lepiej również o wydawnictwo.
Pożądaną praktyką jest stosowanie najpierw nazw i tytułów w adresie, jak w powyższych przykładach widać, a nie tak jak to robi Bonito http://bonito.pl/k-90620179-krol-wezy gdzie pierwsze jest jakieś oznaczenie numeryczne książki.

Jaki jest optymalny opis produktu?

Optymalny opis produktu w sklepach internetowych z pewnością nie powinien być opisem skopiowanym od producenta, gdyż opis taki zapewne jest już dostępny w sieci właśnie na stronie producenta, co spowoduje, iż jeśli go umieścimy w niezmienionej postaci będziemy mieli do czynienia ze zdupikowanym contenetm, a to z pewnością nie pomoże pozycjonowaniu sklepu. Zadaniem copywritera pod kierownictwem content managera powinno być stworzenie własnego opisu  pisanego własnym językiem na bazie opisu dostarczonego przez dostawcę. Nie jest to zadanie łatwe, nie jest szybkie i nie jest tanie, ale w dłuższej perspektywie czasu w ten sposób zoptymalizowany opis zapewni znacznie lepsze pozycje w Google niż opis standardowy dostarczony przez dostawcę. Docenią go również klienci, którzy z pewnością wychwycą go jako wyróżniający się spośród innych choćby podczas przeglądania ofert w Ceneo. Najbardziej kreatywne podejście stosują sprzedawcy Allegro, od których nie jeden sklep internetowy powinien się uczyć. Zyskuje na tym klient i Allegro, które ma dużo oryginalnych i niepowtarzalnych treści.

Jakie powinny wyglądać optymalne opisy kategorii i producentów?

Opisy kategorii wydają się rzeczą zbędną w oczach klienta i ich rola bardzo często służy właśnie uzyskaniu lepszego contentu na stronie, a także zwiększeniu ilości tekstu w stosunku do kodu strony.
Warto tworząc opis kategorii uwzględnić również potrzeby klienta by go weduktować, co zmniejszy ilość telefonów na infolinię sklepu, a także zwiększy zadowolenie zakupów.
Z opisami producentów jest sytuacja bardzo podobna, choć dużo częściej zawierają one informacje przydatne dla klienta, które przedstawiają mu jakąś historię marki. W tym miejscu warto również zadbać by opisy te rónież nie były skopiowane ze stron dostawców, ale powinny zostać zredagowane przez copywritera tak by uzyskać niepowtarzalny tekst.

Jak powinny wyglądać opisy i nazwy zdjęć używanych w sklepie internetowym?

Przy umieszczaniu zdjeć produktów na stronie sklepu warto zastosować praktyki opisane w artykule Optymalizacja zdjęć, a content marketing i jej związek z pozycjonowaniem pamiętając o tym by w nazwie pliku ze zdjeciem i w opisie alternatywnym zawrzeć słowa z nazwy produktu, a w opisie alternatywnym również umieścić nazwę kategorii w której znajduje się nasz produkt.

Czy regulaminy, zasady wysyłki towarów i polityki prywatoności mogą również stanowić dobry content i wpływać na optymalizację sklepu?

Regulaminy, polityki prywatności, zasady wysyłki towarów, strony o mnie i wszelkie inne z bozoru błahe strony zawierają znaczne ilości tekstu i warto by o nie zadbać by również przynosiły nam korzyści z punktu widzenia optymalizacji treści na stronie. Temat ten opiszę innym razem w osobnym wątku, natomiast w tym momencie wspomnę tylko o jednej czynności czyli umieszczaniu linku do naszego sklepu w tekście regulaminów (a nie tylko nazwy sklepu), co przyczyni się do zwiększenia ilości linkowania wewnętrznego, o którym również napiszę w odzielnym poście. 

Jaka jest rola treści poradnikowych w sklepie internetowym i dlaczego warto je umieszczać?

Podstawową rolą treści poradnikowych, które powinien zawierać każdy sklep internetowy jest edukować klienta i dostarczać mu jak najwięcej wiedzy, co ułatwi mu dokonanie wyboru i podjęcie decyzji zakupowej. Treści tego typu bogate są w ilość tekstu, którego jak wiadomo w sklepach internetowych jest najmniej w porównaniu do innych stron, w stosunku do ilości kodu. Ponadto treści poradnikowe są doskonałym elementem do zaszycia w nich słów kluczowych, które ułatwią nam pozycjonowanie naszej platformy e-commerce. Tematyka ta również jest o wiele szersza niż te klika słów powyżej i poświęce jej osobny post w przyszłości w moim blogu E-commerce Managera, pisanego przez entuzjastę i praktykę z doświadczeniem zawodowym w obszarze e-cmmerce & digital marketingu, który może świadczyć swoje usługi również dla Twojego e-biznesu.

wtorek, 22 sierpnia 2017

Optymalizacja zdjęć a content marketing i jej związek z pozycjonowaniem

Optymalizacja zdjęć a content marketing i jej związek z pozycjonowaniem

We wcześniejszym wpisie na blogu Obraz jednym z elementów content marketingu napisałem, iż zdjęcia, obrazy czyli pliki graficzne, które urozmaicają tekst są bardzo ważne w content marketingu nie tylko dla człowieka, któremu ułatwiają zrozumienie tekstu i wnoszą szereg wartości dodanych, ale także dla Google i algorytmu Panda, który odpowiada za przypisanie naszej stronie odpowiedniej punktacji, a ona finalnie decyduje na jakiej pozycji w wynikach wyszukiwania Google znajdzie się nasza strona, oczywiście na każde hasło oddzielnie.

Związek optymalizacji zdjęć z pozycjonowaniem strony w content marketingu

Teraz skupimy się na content marketingu i jego związkach z optymalizacją zdjęć, co jest jednym z elementów wpływających na pozycjonowanie strony. Niektórzy to zadanie nazywają pozycjonowaniem, ale tak naprawdę moim zdaniem są to działania optymalizujące stronę i jej działanie. Pamiętajmy zresztą o tym, iż nie zawsze szukamy słów, czasem wpisujemy słowo a wyniki przeglądamy w postaci obrazów. By między innymi osiągnąć taki efekt musimy zastosować nie tylko trzy proste zasady wymienione w artykule Obraz jednym z elementów content marketingu pokazujące by pliki graficzne miały powiązanie z tekstem, ale szereg innych reguł, które sprawią, że nie tylko człowiek będzie widział, iż nasz tekst jest powiązany z zdjęciami i innymi obrazami, ale także dla algorytmów Panda powiązanie będzie oczywiste.

Jakie reguły trzeba zastosować by dobra optymalizacja zdjęć podczas działań content marketingowych, wywierała pozytywny wpływ na pozycjonowanie naszej strony?

Oto lista tych ośmiu prostych i oczywistych zasad w optymalizacji zdjęć, o których nie jedna strona zapomina, a przez to naraża się na utratę pozycji w dominującej wyszukiwarce:
  1. Opis alternatywny czyli znacznik ALT jest nie tylko dla człowieka, ale jest także ważnym źródłem informacji dla algorytmu Panda. Informacje w nim zawarte są również przetwarzane przez algorytmy dlatego też uzupełniając ten znacznik zróbmy to w sposób przyjazny oraz naturalny i dla człowieka i dla Google. Opis alternatywny powinien w sposób zwięzły opisywać zawartość obrazka, a jego wielkość powinna mieścić się w przedziale od 5 do 15 wyrazów zgodnie z tym co mówią specjaliści od pozycjonowania. Warte podkreślenia jest również to iż zawartość znacznika ALT podobno nie jest nigdy traktowana jako treści spamowe, co otwiera szerokie możliwości, ale mimo to róbmy wszystko z umiarem, bo co za dużo to niezdrowo, a wcześniej czy później i tak szydło wyjdzie z worka. 
  2. Nazwa zdjęcia nadawana przez aparaty jest bardzo nie przyjazna dla Google i nic mu nie mówiącą, dlatego też bardzo ważnym szczegółem jest by przed wrzuceniem zdjęcia na naszą stronę nadać mu jakąś nazwę, która odzwierciedla zawartość tego zdjęcia, a opis alternatywny ją poszerza i doprecyzowuje. W obu przypadkach warto pamiętać by nazwa zdjęcia i opis alternatywny zawierały słowa kluczowe, czyli hasła na które chcemy by nasza strona się jak najlepiej pozycjonowała.
  3. Skoro mamy już omówioną nazwę zdjęcia nie zapominajmy o wydzieleniu osobnego katalogu na przechowywanie tych obrazów. Jeśli na stronie jest dużo obrazów warto by katalog z obrazami był podzielony wg jakiejś logicznej struktury, co nie tylko nam ułatwi zapoznanie się z jego zawartością, ale także ukierunkuje algorytm Panda na odpowiednie hasła, również te znajdujące się w strukturze katalogu. Dzięki temu nasze adresy URL będą przyjzne dla użytkowników, co nie tylko oni docenią ale także Panda.
  4. Znacznik TITLE teoretycznie nie ma wpływu na pozycjonowanie, ale w moim odczuciu warto go również uzupełnić zgodnie z zasadą, by robić wszystko porządnie tak jak należy i nie tylko w obszarach, które trzeba, ale czasem również dla zasady, a nigdy nie wiadomo, w którym momencie będziemy odnosili z tego korzyści. Pamiętajmy, że algorytm Google jest zmienny i nikt do końca nie wie jak naprawdę interpretowana jest zawartość naszej strony internetowej.
  5. Optymalizacja zawartości strony w kontekście obrazów to również Open Graph, który używamy przy oznaczaniu obrazów na potrzeby mediów społecznościowych już od ponad 7 lat i został stworzony przez zespół Facebooka. Dzięki temu protokołowi następuje wymiana mikro danych między serwisami społecznościowymi, a zewnętrznymi serwisami. Niektórzy spece od optymalizacji i pozycjonowania twierdzą nawet iż prawidłowe użycie i zastosowanie Open Graph może doprowadzić do wzrostu ruchu na stronie od 50% nawet do 250%, dlatego nie zapominajmy by poprzez ten protokół poinformować media społecznościowe jakie informacje wyświetlić kiedy ty lub ktokolwiek shareuje naszego linka. 
  6. Kolejna ważna zasada to wielkość i waga naszego obrazu graficznego. Powinna ona być dostosowana do realnych potrzeb naszej strony. Każdy obraz powinien być skonwertowany tak by zmniejszyć jego wagę bez utraty jakości. Pamiętajmy, że waga obrazu wpływa na czas ładowania naszej strony, a coraz częściej korzystamy z urządzeń mobilnych gdzie łączą internetowe nie należą do najszybszych i warto o tym aspekcie pamiętać. Zgodnie z informacjami podawanymi przez specjalistów do pozycjonowania i i optymalizacji obrazów na stronie waga zdjęcia nie powinna przekraczać 200 KB. 
  7. Pamiętajmy również o skalowaniu grafiki tak by była ona optymalnie dopasowana do wielkości jaką przewidzieliśmy na naszej stronie. 
  8. O tym, że każda strona posiada site mapę zapewne każdy słyszał, ale warto również stworzyć oddzielną site mapę dla obrazów z adresami URL plików graficznych (oczywiście przyjaznymi), w szczególności na stronach gdzie jest ich dużo. Taka taktyka wspomoże proces indeksowania witryny i zwiększy dostępność obrazów dla robotów wyszukiwarek przy założeniu że nie zapomnimy udostępnić tej mapy obrazów w Google Search Console.

Wnioski płynące z stosowania w praktyce optymalizacji zdjęć podczas działań content marketingowych 

Jak z powyższych 8 zasad widać obrazy umieszczane w sposób zoptymalizowany na stronie internetowej wywierają bardzo duży wpływ na pozycję strony w wyszukiwarce, dlatego też wykorzystując ich siłę podczas działań content marketingowych nie zapominajmy o wpływie tych obrazów nie tylko na odczucia naszego odbiorcy, ale także na działania SEO.

Powyższe zasady są tylko nakierowaniem na aspekty pozycjonowania poprzez zdjęcia i obrazy na naszej stronie, a w sieci można znaleźć wiele szczegółowych artykułów w jaki sposób tego dokonać.

Innym zupełnie zagadnieniem podczas optymalizacji zdjęć będzie kwestia skąd bierzemy zdjęcia i czy są to zdjęcia już istniejące w sieci czy nasze własne niepowtarzalne, ale o tym w osobnym wątku wkrótce, a dotychczasowe artykuły powiązane z content marketingiem, możesz znaleźć w zakładce Digital marketing niniejszego bloga.

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Obraz jednym z elementów content marketingu

Obraz jednym z elementów content marketingu

Jaki jest wpływ plików graficznych na content marketing?

Jak już wcześniej pisałem w artykule Content Marketing czyli marketing treści, czy tylko treści...? jednym z elementów content marketingu są dobre pliki graficzne, które muszą mieć związek logiczny z tekstem. Wpływ plików graficznych na content naszej strony jest więc ogromny, gdyż urozmaicają one treść i wnoszą w nią dodatkowe wartości, które jest ciężko słowami opisać. Obraz często więcej mówi niż słowo, a czasem potrzeba wiele słów by opisać to co widzą nasze oczy na obrazie, dlatego też nie zapominajmy o plikach graficznych, które są jednym z elementów content marketingu.

Jakie mogą być pliki graficzne, które wzbogacą treść naszej strony internetowej?

Poniżej znajduje się lista najbardziej popularnych plików graficznych używanych na stronach internetowych:

  • zdjęcia
  • infografiki
  • rysunki techniczne
  • rysunki odręczne i grafiki
  • schematy
  • wykresy, 
  • tabele, 
  • porównania
  • infografiki

Jak pokazać związek logiczny plików graficznych z tekstem w content marketingu?

Algorytmy Google mimo, iż są stale udoskonalane wciąż mają problem z interpretacją zawartości plików graficznych, my użytkownicy bez względu czy czytamy tekst na ekranie monitora czy w książce lub czasopiśmie oczekujemy, iż każdy powiązany z tekstem plik graficzny będzie opisany, czyli będzie zawierał podpis pod zdjęciem, grafiką, itd. określający zawartość tego obrazu.

Wystarczy zastosować trzy proste zasady, by pliki graficzne były powiązane z tekstem:

  1. Umieszczając jakikolwiek obraz również na stronie internetowej pamiętajmy by dla wygody i nawyków ludzi, a także dla algorytmu Panda, pod tekstem znalazł się opis zawartości zdjęcia sporządzony w podobny sposób jaki stosuje się w książkach, czasopismach czy innych publikacjach.  
  2. Kolejną ważną rzeczą jest umieszczenie opisu alternatywnego do każdego obrazu. Opis alternatywny w kodzie strony czyli tzw. znacznik ALT pełni bardzo istotną rolę, a jego zalety najłatwiej docenić w sytuacji gdy korzystamy ze smartfonu lub laptopa w miejscu gdzie jest słaby zasięg internetu, a wtedy podczas ładowania strony internetowej widzimy białe pola, w których z opóźnieniem załaduje się nam obraz. Jednak zanim to nastąpi wyświetla się zawartość znacznika ALT, czyli właśnie nasz opis alternatywny, dzięki któremu wiemy co będzie zawierać obraz graficzny i bardzo często od treści tego opisu decydujemy się czekać na załadowanie lub nie,
  3. Kolejnym elementem jest tytuł zdjęcia, czyli znacznik TITLE w kodzie strony, dzięki któremu najeżdżając na zdjęcie podczas przeglądania strony dowiadujemy się jaki jest tytuł zdjęcia.
Z punktu widzenia użytkownika oraz przejrzystości, logiki i spójności tekstu wystarczy stosować te 3 powyższe zasady by tekst był powiązany z obrazem umieszczanym w tekście grafiki. Jednakże z punktu widzenia zasad w content marketingu w powiązaniu z pozycjonowaniem powinniśmy zastosować jeszcze kilka innych reguł, które opiszę w innym poście.

Jeśli powyższy artykuł Cię zainteresował i chcesz się zapoznać z dalszą wiedzą związaną z contentem marketingiem, którego definicję znajdziesz w banku pojęć pod hasłem content marketing zapisz się do mojego newslettera, a także zapoznaj się z innymi artykułami przedstawiającymi inne działania w obszarze digital marketingu

Content marketing czyli marketing treści, czy tylko treści...?

Content marketing czyli marketing treści, czy tylko treści...?

Czym jest content marketing? Jaka jest definicja content marketingu? 

Content marketing zwany inaczej marketingiem treści jest bardzo istotnym czynnnikiem w dobie Internetu i haseł: "Content is king!". Z dokładną definicją content marketingu możesz się zapoznać w banku pojęć prowadzonym w ramach tego bloga pod hasłem: content marketing.

Czy content marketing to tylko marketing treści?

Treść na stronie to nie jedyny content. Contentem na stronie jest wszystko co na niej publikujemy, nie tylko w postaci tekstu, ale także w postaci grafik, zdjęć i video. Wpływ na content ma również forma publikacji, która wywiera ogromny wpływ na użytkownika, ale także na googlowe alogorytmy Panda. To właśnie dzięki dobremu contentowi nasza strona będzxie lepiej postrzegana i pozycjonowana przez wyszukiwarkę Google. Ale o pozycjonowaniu i SEO w kontekście content marketingu napiszę w osobnym poście.

Czym zatem jest dobra treść w content marketingu?

Dobra treść jest wtedy kiedy jest:
  • oryginalna i niepowtarzalna, czyli treść nie moż być skopiowana z innych stron w Internecie, gdyż wtedy będziemy mieli do czynienia z duplicate content czyli z powielaniem treści, a z pewnością takie działania w oczach Google spowodują iż pozycja strony się obniży.
  • wartościowa, czyli treść powinna zawierać wartościowe informacje dla użytkownika, które pozwolą mu poszerzyć zakres wiedzy w temacie, o którym szuka informacji
  • przedstawiona w przyjaznej formie dla użytkownika, czyli napisana odpowiedniej wielkości czcionką, pozbawiona błędów ortgraficznych i gramatycznych, podzielona na akapity i posiadająca tytuły, podtytuły i wypunktowania ułatwiające jej przysfojenie.

Czym jest dobra grafika w content marketingu?

Dobra grafika w rozumieniu content marketingu to grafika:
  • faktycznie związana z treścią, czyli wzbogacająca treść zdjęciami, rysunkami, schematami, wykresami, infografikami i wieloma innymi, które w bardziej obrazowy (nie pisany sposób) wzbogacą czytany tekst.
  • dobrze opisana. Z punktu widzenia algorytmów Google ciężko jest odgadnąć jaka jest zawartość pliku graficznego czy zdjęcia, dlatego też każde zdjęcie powinno mieć swoją nazwę, swój opis alternatywny, i swój podpis pod zdjęciem lub grafiką w analogiczny sposób jak jest to robione w publikacjach drukowanych.
Więcej na temat dobrej grafiki i jej związku z content marketigiem przeczytasz w innych artykułach na moim blogu:
  • z artykułu Obraz jednym z elementów content marketingu dowiesz z niego jaki jest wpływ plików graficznych na content marketing, jakie mogą być pliki graficzne wzbogacające treść naszej strony, jak pokazać związek logiczny obrazu z tekstem w content marketingu
  • z artykułu Optymalizacja zdjęć i jej związek z pozycjonowaniem dowiesz się jakie reguły trzeba zastosować by dobra optymalizacja zdjęć podczas działań content marketingowych wywierała pozytywny wpływ na ozycjonowanie naszej strony.

Czym jest dobre video w content marketingu? 

Dobre video w content marketingu podobnie jak dobra grafika powinno być:
  • faktycznie związane z treścią lub grafiką i powinno wnosić jakąś wartość dodaną do tego przekazu słowno-graficznego.
  • powinno być również podobnie jak grafika dobrze opisane i powiązane ze stroną. Podobnie jak w sytuacji grafiki dominującą wyszukiwarka ma problemy z prawidłową interpretacją i przetwarzaniem zawartości plików video, dlatego też powinniśmy zadbać o odpowiednie przedstawienie i powiązanie tych materiałów z treścią strony. 
Zapoznaj się z już napisanymi artykułami dotyczącymi zastosowania i celu content marketingu w e-commerce:
a wkrótce będziesz mógł przeczytać kolejne wpisy o content marketingu, który jest jedną z dziedzin digital marketingu, o którym możesz więcej przeczytać w specjalnej zakładce tego bloga: Digital Marketing w praktyce

Jeśli chcesz być na bieżąco z wpisami, które publikuję na niniejszym blogu zapisz się proszę do mojego newslettera, a być może wolisz skorzystać z moich usług, a tedy zapraszam do zajrzenia do Oferty Usług E-commerce Managera

Jeśli się z czymś niezgadzasz lub po prostu chcesz mi coś powiedzieć skomentuj poniżej ten artukuł.

sobota, 19 sierpnia 2017

CONTENT MARKETING - Co to jest?

Definicja słowa: CONTENT MARKETING

Content Marketing jest zwany inaczej marketingiem treści. Czyli są to działania mające na celu pozyskanie klientów lub ruchu na stronie poprzez jej zawartość, którą jest treść, ale także grafika czy video.

Content strony jest istotny dla odbiorcy strony internetowej czyli człowieka, który zapoznaje się z jej treścią i dlatego powinien być dla niego atrakcyjny pod kątem treści czyli zawartości merytorycznej, ale także formy przekazu czyli układu strony, przejrzystości, rodzaju i wielkości czcionki, a także informacji dodatkowych, którymi mogą być wszelkiego rodzaju materiały graficzne czy video.

Content strony jest również bardzo istotny dla wyszukiwarki Google, w szczególności w obecnych czasach po wprowadzeniu googlowego algorytmu Panda, który bierze pod uwagę nie tylko treść, ale także czy forma przekazu jest istotna dla użytkownika, a to wszystko ma wpływ na SEO strony, czyli jej pozycjonowanie.

Content marketing jest jedną z technik Inbound Marketingu, gdzie poprzez content czyli zwartość, treść strony przyciągamy do niej użytkowników.

Pochodzenie słowa Content Marketing

Content Marketing to słowa pochodzące z języka angielskiego i wywodzące się z dwóch słów, gdzie content oznacza zawartość, marketing to zbiór działań reklamowych dzięki którym klienci są zachęcani do zakupu reklamowanych produktów.

Artykuły o content marketingu

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane ze słowem Content Marketing:

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Marketplace - co to jest?

MARKETPLACE - Co to jest?

Definicja słowa: MARKETPLACE

Marketplace to miejsce gdzie spotykają się i sprzedający, i kupujący. Jest to najprostsza definicja słowa marketplace.

W e-commerce marketplace to strona internetowa na której jest wielu  sprzedawców i jeszcze więcej kupujących, innymi słowy to miejsce w którym na jednej stronie internetowej zgromadzone są oferty sprzedaży różnych sprzedawców, których nabywcami mogą być dowolni klienci.

Platforma Marketplace

Platformy marketplace to zaawansowane systemy sprzedażowe pozwalające sprzedawać wielu różnym dostawcom towary do konsumentów przy wykorzystaniu oprogramowania i interfejsu operatora marketplace.

W polskich realiach marketplace kojarzy nam się przede wszystkim z portalem aukcyjnym Allegro, który zdominował polski rynek i nawet taki międzynarodowy potentat jak ebay nie zdołał przyćmić potęgi Allegro.
Inne duże znane marketplace z towarami w Polsce to amerykański Amazon lub chiński AlliExpress, ale także marketplace może być z usługami czego przykładem może być Airbnb czy Uber.

Charakterystyką wszystkich tych portali jest oferowanie do sprzedaży produktów lub usług firm zewnętrznych w zamian za prowizję od sprzedaży i opłatę za wystawienie (prezentację produktu). Jest to chyba najpopularniejszy model biznesowy marketplace-u w Polsce.

Pochodzenie słowa Marketplace

Marketplace to słowo pochodzące z języka angielskiego i wywodzące się z dwóch słów market i place, gdzie market to rynek, a place to miejsce.

Skróty od słowa Marketplace

Sporadycznie używanym skrótem od słowa marketplace jest mktplc.

Artykuły o marketplace

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane ze słowem Marketplace
Wyjaśnienie innych definicji związanych z e-commercem znajdziesz w Banku Pojęć.

niedziela, 18 czerwca 2017

Dropshipping - co to jest?

DROPSHIPPING - Co to jest?

Definicja słowa: DROPSHIPPING 

Dropshipping to pojęcie używane w e-commerce, czyli w handlu internetowym określające model logistyczny sprzedaży towaru, w którym proces wysyłki towaru następuje bezpośrednio z magazynu dostawcy i jest realizowany bezpośrednio do klienta z pominięciem magazynu właściciela e-sklepu. Wysyłka może być realizowana przez dostawcę firmami kurierskimi z którymi dostawca ma podpisaną umowę, bądź firma kurierska na zlecenie sklepu internetowego odbiera towar z magazynu dostawcy i dostarcza go do klienta. Jak z powyższego widać nie zawsze się to wiąże z przekazaniem dostawcy procesu wysyłki towaru. Model sprzedaży dropshippingowej eliminuje potrzebę prowadzenia magazynu przynależnego do e-sklepu.

Pochodzenie słowa Dropshipping

Dropshipping to słowo pochodzące z języka angielskiego, a właściwie dwa słowa drop shipping lub drop ship lub drop shipment, których nie da rady wprost przetłumaczyć by zrozumieć idee tego słowa.
Drop oznacza upuszczać, ale i wyrzucać.
Ship to statek, shipment to wysyłka, a shipping to wysyłać, dostarczać, transportować.

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane ze słowem Dropshipping:
Wyjaśnienie innych definicji związanych z e-commercem znajdziesz w Banku Pojęć.

sobota, 17 czerwca 2017

digital marketing - Co to jest? Definicja.

DIGITAL MARKETING - Co to jest?

Definicja słowa: DIGITAL MARKETING

Digital marketing to inaczej marketing internetowy, marketing sieciowy czy e-markating, czyli działania reklamowe i marketingowe prowadzone w sieci - w Internecie za pomocą najróżniejszych narzędzi i programów wspierających prowadzenie kampanii marketingowych, reklamowych, promocyjnych.

Bez działań digital marketingowych każdy sklep jest skazany w dłuższej perspektywie na porażkę dlatego jest tzw. "must have"  każdego sklepu internetowego i każdego E-commerce Managera.

Pochodzenie słowa Digital Marketing

Digital Marketing to słowo pochodzące z języka angielskiego oznaczające wprost marketing cyfrowy.

W niniejszym blogu w zakładce Digital Marketing znajdziesz więcej artykułów poświęconych zagadnieniom i strategią digital marketingowym.

piątek, 16 czerwca 2017

E-COMMERCE - Co to jest?

Definicja słowa: E-commerce - Eletronic Commerce

E-commerce to forma transakcji handlowej wykorzystująca środki i urządzenia elektroniczne takie jak Internet, telefon, faks, telewizję i inne media cyfrowe. Celem jest zrealizowanie transakcji handlowej czyli dokonanie sprzedaży produktu bądź usługi. Najbardziej powszechną formą electronic commerce potocznie zwanego e-commerce jest handel internetowy.

Skrót E-commerce i formy zapisu

E-commerce to skrót od słów Electronic Commerce. Najczęściej stosowanym zapisem skrótu słów Electronic Commerce jest skrót e-commerce pisany z myślnikiem "-", ale także w Internecie i w wielu innych publikacjach można spotkać pisownię łączną ecommerce, choć jest ona zdecydowanie rzadziej stosowana.

Pochodzenie słowa E-commerce

E-commerce czyli Electronic Commerce to słowa pochodzące z języka angielskiego i w bezpośrednim tłumaczeniu oznaczają handel elektroniczny, choć o wiele częściej są tłumaczone jako handel internetowy.

Słowa o podobnym znaczeniu do słów Electronic Commerce - E-commerce

W polskich realiach najczęściej używa się w zastępstwie za E-commerce następujących słów:

  • handel internetowy
  • sklep internetowy
  • e-handel
  • handel on-line
  • e-sklep
  • e-biznes lub e-business

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane ze słowem E-commerce:
Wyjaśnienie innych definicji związanych z e-commercem znajdziesz w Banku Pojęć.

czwartek, 15 czerwca 2017

CENTRUM WSPARCIA KLIENTA - CWK - Co to jest?

CENTRUM WSPARCIA KLIENTA - CWK - Co to jest?

Definicja słowa: Centrum Wsparcia Klienta czyli CWK

Centrum Wsparcia Klienta to inna nazwa Biura Obsługi Klienta potocznie zwanego BOK prowadzonego w ramach Call Center bądź Contact Center.

Pochodzenie słów: Centrum Wsparcia Klienta

Centrum Wsparcia klienta to nazwa wywodząca się z języka polskiego oznaczająca fizyczne bądź wirtualne miejsce kontaktu z klientem.

Skrót słowa: Centrum Wsparcia Klienta (CWK)

W żargonie branżowym Centrum Wsparcia Klienta jest określane jako CWK, czyli pierwsze litery od pełnej nazwy. Skrót ten może pojawić się również w adresach e-mailowych, np. cwk@przykladowafirma.com

Słowa o podobnym znaczeniu do słowa: CWK - Centrum Wsparcia Klienta

W polskich realiach najczęściej spotykanym określeniem jest właśnie Biuro Obsługi Klienta, ale coraz częściej można spotkać inne określenia tej jednostki organizacyjnej takie jak Centrum Wsparcia Klienta, w skrócie CWK.

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane ze słowem Centrum Wsparcia Klienta:
Wyjaśnienie innych definicji związanych z e-commercem znajdziesz w Banku Pojęć.

środa, 14 czerwca 2017

BOK-Biuro Obsługi Klienta - Co to jest?

BIURO OBSŁUGI KLIENTA - BOK - Co to jest?

Definicja słowa: Biuro Obsługi Klienta czyli BOK

Biuro Obsługi Klienta to miejsce gdzie klient poprzez kontakt osobisty, telefoniczny, e-mailowy, bądź poprzez media społecznościowe może dowiedzieć się o ofercie danej firmy, wyjaśnić status swoje sprawy czy reklamacji, a także załatwić wszystkie sprawy związane z daną firmą. Z reguły BOK czyli Biuro Obsługi Klienta jest prowadzone w ramach Call Center bądź Contact Center.

Pochodzenie słowa Biuro Obsługi Klienta

Biuro Obsługi Klienta to nazwa wywodząca się z języka polskiego oznaczająca fizyczne bądź wirtualne miejsce kontaktu z klientem.

Skrót słowa: Biuro Obsługi Klienta (BOK)

W żargonie branżowym Biuro Obsługi Klienta jest dość często określane jako BOK. Skrót ten pojawia się również często w adresach e-mailowych, np. bok@jakasfirma.pl

Słowa o podobnym znaczeniu do słowa: BOK - Biuro Obsługi Klienta

W polskich realiach najczęściej spotykanym określeniem jest właśnie Biuro Obsługi Klienta, ale można również spotkać inne określenia tej jednostki organizacyjnej takie jak Centrum Wsparcia Klienta, w skrócie CWK.

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane ze słowem Biuro Obsługi Klienta:
Wyjaśnienie innych definicji związanych z e-commercem znajdziesz w Banku Pojęć.

wtorek, 13 czerwca 2017

CONTACT CENTER - Co to jest?

CONTACT CENTER - Co to jest?

Definicja słowa: CONTACT CENTER 

Contact Center to centrum kontaktowe służące do masowej obsługi kontaktów z klientami przy użyciu wszelkich możliwych sposobów, m.in.

  • telefon
  • SMS
  • e-mail
  • live chat
  • media społecznościowe
  • BOTy
  • formularze kontaktowe
  • i każda inna forma, która pozwala nawiązać kontakt z klientem.

Jaka jest rola (funkcja) contact center?

Rola (funkcje) contact center są takie same jak w Call Center, czyli
  • informacyjna
  • sprzedażowa
  • marketingowa

Jaki rodzaj ruchu  obsługuje contact center? 

Contact Center podobnie jak Call Center może obsługiwać różne kategorie ruchu:
  • przychodzące (kontakty przychodzące), 
  • wychodzące (kontakty wychodzące).

Czym się różni Call Center od Contact Center?

Contact Center jest naturalnym następcą Call Center. Główna różnica polega na ilości sposobów komunikacji z klientem. W call center był to jeden kanał, którym był telefon, a w contact center tych sposobów, którymi klient z nami się kontaktuje lub my z klientem się kontaktujemy jest wiele. Pozostałe założenia są praktycznie takie same.

Pochodzenie słowa Contact Center

Contact Center to słowo pochodzące z języka angielskiego oznaczające centrum kontaktu z klientem.

Skrót słowa CONTACT CENTER (CC)

W żargonie branżowym Contact Center jest dość często określane jako CC, co może również oznaczać Call Center.

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane ze słowem Contact Center:
Wyjaśnienie innych definicji związanych z e-commercem znajdziesz w Banku Pojęć.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Call Center - co to jest?

CALL CENTER - Co to jest?

Definicja słowa: CALL CENTER 

Call Center to centrum obsługi telefonicznej służące do masowej obsługi kontaktów z klientami z użyciem medium jakim jest telefon. Call Center to usługa używana przez duże firmy, by zoptymalizować kontakt z klientem.

Jaka jest rola (funkcja) call center?

  • informacyjna
  • sprzedażowa
  • marketingowa

Funkcja informacyjna

Podstawowa rola call center jest informacyjna. Klient dzwoniąc na infolinię obsługiwaną przez call center oczekuje, iż uzyska informacje o produkcie lub usłudze oferowanej przez firmę, a także informacje o punktach sprzedaży czy godzinach otwarcia.

Funkcja sprzedażowa

Druga bardzo popularna rola call center to rola sprzedażowa lub dosprzedażowa (upselling). Celem takiej rozmowy jest sprzedaż produktów lub usług danej firmy.

Funkcja marketingowa

Kolejna często spotykana rola call center sprowadza się do pozyskiwania leadów czy zbierania informacji marketingowych o klientach 

Jaki rodzaj ruchu telefonicznego obsługuje call center? 

Call Center może obsługiwać różne kategorie ruchu:

  • przychodzący (połączenia przychodzące), 
  • wychodzący (połączenia wychodzące).

Ruch przychodzący w call center

Z połączeniami przychodzącymi mamy do czynienia w sytuacji kiedy klienci dzwonią do firmy z różnymi pytaniami czy problemami, a rolą konsultantów call center jest pomóc klientom w rozwiązaniu ich problemów czy udzieleniu odpowiedzi.

Ruch wychodzący w call center

Ruch wychodzący jest wtedy kiedy konsultant z call center dzwoni do Ciebie i składa Ci propozycje zakupu różnych przedmiotów i usług lub przeprowadza z Tobą ankietę przy okazji zbierając zgodę na otrzymywanie informacji handlowych.

Pochodzenie słowa Call Center

Call Center to słowo pochodzące z języka angielskiego oznaczające centrum telefoniczne

Skrót słowa CALL CENTER (CC)

W żargonie branżowym Call Center jest dość często określane jako CC, co może również oznaczać Contact Center.

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane ze słowem Call Center:
Wyjaśnienie innych definicji związanych z e-commercem znajdziesz w Banku Pojęć.

czwartek, 1 czerwca 2017

CRM - Co to jest?

CRM - CUSTOMER RELATIONSHIP MANAGEMENT - Co to jest?

Definicja słowa: CRM - CUSTOMER RELATIONSHIP MANAGEMENT 

CRM czyli  Customer Relationship Management to nic innego jak zarządzanie relacjami z klientem.

Systemy CRM to rodzaj oprogramowania pozwalającego gromadzić wszystkie informacje związane z klientami, to po prostu baza wiedzy o wszystkich klientach firmy, a właściwie o wszystkich kontrahentach firmy. CRM to system informatyczny wspomagający procedury zarządzania z klientami. W systemach Customer Relationship Management mogą być również gromadzone informacje o dostawcach, nie tylko o klientach.

Jakie informacje możemy znaleźć o kontrahentach w CRM?


W CRM można znaleźć m.in. następujące dane:

  • pełne dane kontaktowe kontrahenta
  • historia wszelkich kontaktów (telefonicznych, e-mailowych, osobistych) z kontrahentem
  • notatki z rozmów i ustalenia
  • zawarte umowy i porozumienia
  • zakupione produkty i wystawione faktury
  • etc.
Zakres danych o kontrahentach w CRMie jest różny w każdej firmie i w dużej mierze jest zależny od integracji oprogramowania CRM z innymi systemami takimi jak np. ERP, skrzynki pocztowe, call center, etc. 
CRM to słowo pochodzące z języka angielskiego: customer relationship management.

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane ze słowem CRM:
Wyjaśnienie innych definicji związanych z e-commercem znajdziesz w Banku Pojęć.

piątek, 2 grudnia 2016

Która marka nie boi się konkurencji cenowej?

Która marka nie boi się konkurencji cenowej?

Czy jest w ogóle taka marka, która nie boi się konkurencji cenowej? W jaki sposób można sprzedawać - w sklepach internetowych i nie tylko - nie konkurując ceną? Czy to w ogóle jest możliwe? Komu się udało wdrożyć taką strategię?

Marka kojarzy się większości z nas producentem, czyli firmą, która bezpośrednio produkuje taki produkt. Ale tak być nie musi! W obecnych czasach na rynku jest coraz więcej marek handlowych, które nie należą do producentów, a są własnością sieci handlowych. 

W większości przypadków są to marki, których nie oceniamy zbyt wysoko. Jednym z lepszych przykładów jest marka sieci dyskontów, tak jak np. Tesco Value. Marka Tesco Value wbrew nazwie nie była postrzegana przez klientów za wartościową. Były to produkty w bardzo prostych opakowaniach, wręcz nieatrakcyjnych. Błędy przy wprowadzaniu marki sprawiły, iż klienci wstydzili się kupować produkty tej marki, a jej zły wizerunek spowodował, iż nawet marka Tesco na tym ucierpiała. Efektem końcowym tej trudnej i drogiej lekcji dla Tesco, była zmiana nazwy na EveryDay Value połączona z wprowadzeniem bardziej atrakcyjnych wizualnie opakowań.

Ale są i takie marki, które od samego początku zdobywają rzesze klientów i mimo, iż są to marki własne sieci handlowych są one chętnie kupowane, a w dodatku wcale nie należą do najtańszych.
Mowa to oczywiście o markach własnych sieci handlowej Lidl. Jest to bardzo dobry przykład jak skuteczna i pożądane przez klientów mogą być marki własne sprzedawane w tej sieci.

Strategia marki własnej

Strategia własnej marki, bo o niej właśnie mowa, pozwala marce nie bać się konkurencji cenowej wprost. Po co się "boksować" z innymi sklepami i wiecznie obniżać cenę o 1 grosz by być bardziej konkurencyjnym, skoro można skutecznie wprowadzić marki własne i je promować. Oczywiście cena również będzie istotna, ale drobne różnice w jej wysokości nie będą postrzegane przez klientów jako, że dany sklep ma nie konkurencyjne ceny, czy wręcz wysokie. 

Dlaczego tak się dzieje?

Każdy z nas ma świadomość, iż cena tego samego produktu w wydaniu każdej marki jest nieco inna. Tak więc kupując jogurt Danone, Zott, czy Pilos mamy świadomość, iż mimo, iż jest to ten sam jogurt to cena każdego opakowania z inną marką jest różna i to każdy z nas akceptuje. 
Tak więc nigdy nie porównujemy, że Lidl jest drogi bo jogurt Pilos kosztuje w nim 1,19 zł a w Tesco jogurt Danone kosztuje 0,99 zł. Traktujemy to jako dwa osobne produkty.
Zupełnie inaczej jest gdy widzimy jogurt Danone w Lidlu za 1,29 a w innym markecie ten sam jogurt 1,39 zł. Wtedy w naszych głowach pojawia się myśl, że ten inny market jest drogi, a Lidl tani. Dzieje się tak, gdyż mówimy o tym samym produkcie i dzięki temu możemy je wprost porównywać.

Co z tego wynika?

Można sprzedawać produkty drożej niż konkurencja wokół o ile będziemy je sprzedawać pod marką własną sieci handlowej, a wtedy klienci nie będą porównywać wprost tych cen.
Nie wspomnę już tu o manipulacjach formą opakowania i minimalnie różniącymi się pojemnościami, które utrudniają porównywanie cen wprost pomiędzy różnymi markami tego samego rodzaju produktu.

Jakie są zagrożenia marki własnej?

Główny problem to przekonać klientów, że marka własna sieci handlowej nie musi być wcale gorsza (Lidlowi się udało jak wynika z badań przeprowadzonych przez GFK Polonia, ale jak widać nie wszystkim gigantom na przykładzie Tesco się to udaje), a nawet może być postrzegana jako lepsza w niektórych przypadkach. 

Jest to swoją drogą pierwszy przypadek w historii, gdzie marka własna sieci handlowej będzie tak mocno promowana, łącznie z reklamą telewizyjną jak wynika z komunikatów prasowych tej sieci. 

Lidlowi udała się ta sztuka, gdyż sprawuje on bardzo mocną kontrolę jakości nad produktami sprzedawanymi pod marką własną, a ponadto produkty te jak możemy odczytać z opakowań są produkowane przez znane zakłady, które mają swoje własne dobrze rozpoznawalne marki. Tak więc klient kupuje jogurt Pilos wyprodukowany przez Mlekpol czy Mlekovitę już założenia zyskuje większe zaufanie do takiej marki właśnie z powodu znanego producenta. 

Dzięki takiemu zabiegowi marka zyskuje i nawet jeśli po jakimś czasie Lidl zmieni dostawcę to jogurt Pilos, będzie dalej jogurtem Pilos produkowanym zapewne jeszcze taniej przez jakiegoś nieznanego producenta, co nie wpłynie na spadek sprzedaży pod warunkiem zachowania tej samej jakości, a z pewnością wpłynie na zyskowność sprzedaży takiego produktu, nie wspominając o braku bezpośredniej konkurencji.

Tak więc w dłuższej perspektywie Lidl dalej będzie sprzedawał jogurt Pilos za 1,19 zł i będzie się śmiał z konkurencji wyniszczającej się reklamami, mówiącymi że u nas jogurt Danone  kosztuje 0,99 zł a u nas ten sam jogurt Danone kosztuje 0,95 zł.
Dla klientów jogurt Pilos i Danone będą to dwa różne jogurty, których cen wprost się nie porównuje!

Co mogą zyskać sklepy internetowe na markach własnych?

Duże sklepy internetowe, nie wspominając już o firmach mogących działać w modelu Omnichannel, które posiadają i sieć sklepów w retail i sklep internetowy powinny zacząć na wzór Lidla wprowadzać (o ile jeszcze tego nie zrobiły) i skutecznie promować marki własne, które pozwolą im unikać konkurencji wprost ceną. 

Tak robi już na przykład sieć drogerii Rossman np. z marką Isana, ale także innymi. W tym samy kierunku powinna pójść inne sieci drogeryjne jak np. Superpharm, w którym raczej się nie kładzie dużego nacisku na rozwój marek własnych.

A to właśnie dzięki markom własnym można zwiększyć zyskowność obrotów w kanale on-line. Przyciągać klientów można markami znanymi, a wewnątrz sklepu wykorzystując wszelkie zagadnienia online visual merchandisingu (który w dużych sieciach retail jest stosowany, a w sklepach internetowych nawet tych bardzo dużych mocno zaniedbywany) i promocji wewnętrznej by promować marki własne jako źródło największego zysku oraz braku konieczności konkurowania coraz to niższą ceną.

Jeśli chcesz więcej przeczytać na temat różnych strategii sprzedaży możliwych do zastosowania w sklepie internetowym to zapraszam do działu: Strategie sprzedaży, a przed wszystkim do zapoznania się z z 5 przykładami jak nie konkurować ceną

czwartek, 1 grudnia 2016

PROJEKT - Sklep internetowy

PROJEKT - SKLEP INTERNETOWY

Jak się zabrać do rozpoczęcia projektu, jakim jest tworzenie sklepu internetowego?

Najważniejsza rzeczą zanim się zabierzemy za tworzenie sklepu internetowego jest zrobienie dokładnego planu działania! Plan ten powinien zawierać wszystkie kluczowe zagadnienia związane z tworzeniem platformy e-commerce i jej integracji z innymi systemami informatycznymi używanymi w firmie.
Ale tak naprawdę plan działania to już kolejny krok, a przed nim trzeba jeszcze uczynić klika mniejszych kroków!

Od czego w ogóle zacząć budowę sklepu on-line?

Przed rozpoczęciem projektu - sklep internetowy powinniśmy zacząć od postawienia poniższych pytań, nie tylko sobie, ale także kluczowym decydentom w firmie:
  • Dlaczego chcemy mieć sklep internetowy w firmie?
  • Jakie korzyści chcemy osiągnąć dzięki posiadaniu platformy e-commerce?
  • Jaką rolę ma pełnić sklep on-line?
Powinniśmy także zadać zasadnicze pytanie sobie, a także kluczowym decydentom w firmie:
  • Jak to będzie wyglądać na tle konkurencji i czy powstająca platforma e-commerce pozwoli nam uzyskać przewagę nad naszymi konkurentami?
  • Jaką strategie sprzedaży przyjmiemy w przyszłości w tworzonym sklepie internetowym, a także jaką strategię działań digital marketingowych przyjmiemy.
Więcej informacji i przykładowych strategii sprzedaży znajdziesz w zakładce: Strategie sprzedaży, natomiast w zakładce: Digital Marketing znajdziesz informację na temat roli i znaczeniu digital marketingu w e-commerce.

Stawiając to pytanie od razu pojawia nam się kolejne pytanie: Czy była wykonywana analiza konkurencji i otoczenia rynkowego. Co powinna zawierać taka analiza i jak powinna być robiona w kontekście projektu budowy sklepu internetowego przedstawię w innym wpisie na tym blogu, który będzie tu kiedyś podlinkowany.
Ja widać pozornie proste pytania, ale odpowiedzi na nie nie są wcale takie proste, a przede wszystkim są zróżnicowane i zależą, kto na nie odpowiada w firmie. Inne odpowiedzi usłyszymy od prezesa, inne od dyrektora sprzedaży, a jeszcze inne od dyrektora marketingu.

Dziwisz się dlaczego odpowiedzi na te pytania są różne?

Każda z tych osób ma inne oczekiwania w stosunku do naszego sklepu online. Na przykład celem dyrektora sprzedaży jest zmaksymalizowanie obrotów z tego kanału. Ale dyrektor marketingu będzie już miał całkiem odmienny cel! On będzie chciał mieć sklep internetowy, by pokazać potencjalnym klientom ofertę produktową i jego celem przy tworzeniu platformy e-commerce będzie przyciąganie klientów i generowanie ruchu i leadów, które przeistoczą się w zakupy on-line bądź off-line.

Generalnie cele te wydają się na pierwszy rzut oka inne i w żadne sposób nie spójne, jednakże rola sklepu internetowego zawieszonego na stronie www jest bardzo szeroka i sklepowi online są stawiane różne oczekiwania

Rolą E-commerce Project Managera jest zebrać wszystkie te odpowiedzi, uporządkować je i wpisać w kartę projektu wraz z określeniem interesariuszy i przystąpić do tworzenia projektu - jakim jest budowa sklepu internetowego.


Karta Projektu - Tworzenie sklepu internetowego


Jeśli chcemy podejść do tematu profesjonalnie czyli jako rasowy Project Manager powinniśmy zacząć od stworzenia karty projektu na potrzeby stworzenia naszego sklepu on-line.

W karcie projektu: Tworzenie sklepu internetowego powinny się znaleźć odpowiedzi na poniższe pytania:
  • Pierwsze podstawowe pytanie: Co jest celem naszego projektu, którym jest budowa platformy e-commerce, o czym już parę linijek wyżej napisałem. Pamiętajmy, że każda osoba w firmie zależnie od zajmowanego stanowiska będzie te cele miała nieco odmienne.
  • Pytanie po części powiązane z celami: Po co chcemy mieć sklep online? Jakich korzyści się spodziewamy po jego uruchomieniu?
  • Pytanie powiązane z celami: Po czym chcemy poznać iż cele zostały osiągnięte czyli wyznaczenie KPI na potrzeby projektu? KPI będą różne  i całkowicie odmienne dla każdego interesariusza (którym będzie praktycznie każdy kluczowy decydent w firmie).
  • Kolejnym bardzo obszernym krokiem będzie określenie co musi być zrobione w trakcie projektu, którym jest stworzenie platformy e-commerce. Będzie to m.in. określenie funkcjonalności projektowanego sklepu on-line, wskazanie integracji z innymi systemami, czyli z jakimi programami informatycznymi w firmie nasz esklep powinien być zintegrowany, a także z jakimi zewnętrznymi systemami nasz sklep internetowy powinien być połączony (np. systemy płatności on-line; firmy kurierskie; programy do e-mail marketingu, a w obecnych czasach "must have" to praktycznie również marketing automation o czym w przyszłości napiszę w osobnym poście; programy lojalnościowe, nie wspominając o takich podstawowych jak ERP, CRM, a także wiele innych)
  • Konsekwencją powyższego punktu jest określenie kogo Project Manager powinien zaangażować w budowę naszego e-sklepu, a będą to z pewnością osoby z działów takich jak m.in.: sprzedaży, marketingu, finansów i księgowości, magazynu i logistyki, IT, prawnego.
  • Kolejną konsekwencją punktu co musi zostać zrobione w trakcie projektu: budowa sklepu internetowego jest podział tego projektu na etapy (określenie kamieni milowych) i stworzenie ram czasowych projektu, co najwygodniej uczynić przy wykorzystaniu narzędzi - programów do zarządzania projektami - z wykresami Gantta, czemu również w przyszłości poświecę osobny post. Określenie czasochłonności poszczególnych zadań jest bardzo istotne, tak samo jak i zazębianie się poszczególnych zadań czy zależność jednych od drugich.
  • Gdy już przebrnęliśmy przez powyższe 6 punktów, to czas najwyższy określić budżet naszego projektu: budowa sklepu internetowego, czyli co ile będzie kosztowało. Warto pamiętać by określając budżet projektu brać nie tylko pod uwagę koszty usług wykonywanych przez firmy zewnętrzne, ale także uwzględnić koszty wewnętrzne firmy (choć nie są one ponoszone bezpośrednio) wynikające z zaangażowania osób pracujących w firmie w projekt tworzenia sklepu online.
  • I wydawałoby się, że to już koniec, ale każdy profesjonalny Project Manager powinien postawić sobie pytanie, co może stanowić przeszkodę podczas tworzenia sklepu internetowego? Co może ograniczyć swobodę realizacji projektu jakim jest budowa platformy e-commerce?
  • A także jakie warunki należy spełnić, żeby można było stworzyć nasz sklep online, czyli żeby można było zrealizować nasz projekt?
Podczas próby odpowiedzi na powyższe pytania, z pewnością okaże się że nie na wszystkie pytania znamy na tym wstępnym etapie projektu odpowiedź, pojawi się tez pewnie jeszcze szereg dodatkowych. Jest to zjawisko całkiem normalne, a nawet pożądane, bo dzięki temu uświadomimy sobie jak wiele kwestii jest jeszcze niedoprecyzowanych i jak wiele musimy jeszcze zrobić by mieć wszystko pod kontrolą. Rola E-commerce Project Managera właśnie polega na określeniu, co już wie, a czego jeszcze musi się dowiedzieć na temat tworzonego sklepu internetowego, aby móc przedstawić ostateczny plan działania sponsorowi.

A kim jest sponsor i kim są interesariusze w naszym projekcie budowy sklepu on-line?

Interesariusz i sponsor to dwa bardzo ważne pojęcia podczas realizacji każdego projektu. Sponsorem z reguły jest osoba bezpośrednio zainteresowana powstaniem naszego projektu, a wiec w przypadku budowy sklepu internetowego będzie to prezes bądź zarząd, który chce powierzyć to zadanie właśnie E-commerce Project Managerowi. Interesariuszami w naszym projekcie tworzenia platformy e-commerce bedą dyrektorzy poszczególnych działów:

  • sprzedaży,
  • marketingu,
  • IT,
  • magazynu i logistyki,
  • finansów i księgowości,
  • prawnego,
a także interesariuszami będą osoby z poza firmy, do których z pewnością będzie należeć:

  • przedstawiciel firmy zewnętrznej (deweloper lub agencja) tworzącej dla nas sklep internetowy.
  • przedstawiciele innych firm zewnętrznych dostarczających oprogramowanie tej firmie, z którymi platforma e-commercowa będzie powiązana (takimi jak np. ERP, CRM, e-mail marketing, i wiele innych).
Każdy z interesariuszy ma swój własny (własny nie znaczy osobisty, ale wynikający z zajmowanego stanowiska) cel, a realizacja tych celi poszczególnych interesariuszy pozwoli nam osiągnąć cel ogólny sponsora jakim jest stworzenie działającej i przynoszącej dochody (bezpośrednio i pośrednio uwzględniając efekt ROPO i ZMOT) platformy e-commerce.

Jaka jest rola "czarnego zeszytu" w budowie e-sklepu?


Niezależnie od karty projektu powinniśmy sobie zrobić tzw "czarny zeszyt". I nie chodzi to o fizycznie zeszyt z czarną okładką tylko o miejsce (może to być faktycznie notes, może to być plik w komputerze lub funkcja w programie do zarządzania projektami), w którym będziemy gromadzić wszelkie pytania, pomysły (choćby szalone powstałe w wyniku "burzy mózgów"), wątpliwości i spostrzeżenia związane z naszym projektem budowy sklepu internetowego.
Czyli innymi słowy ma to być miejsce gdzie będziemy gromadzili wszystkie myśli i pomysły związane z tworzeniem sklepu on-line, a w szczególności  te, których nie udało się od razu wpisać w kartę projektu!

Kolejne części z serii: Projekt - sklep internetowy

W kolejnych częściach serii: Projekt - sklep internetowy, które będą się pojawiać na moim blogu postaram się m.in. odpowiedzieć na poniższe pytania:

  • Jak współpracować z agencją / deweloperem tworzącym platformę e-commerce i dlaczego firmy te chcą realizować projekty w metodyce zwinnej?
  • Z jakim oprogramowaniem / systemami zewnętrznymi powinien być zintegrowany sklep on-line i dlaczego?
  • Czy przyjęta strategia sprzedaży on-line i działań digital marketingowych ma wpływ na proces tworzenia e-sklepu?
  • Jaka jest rola E-commerce Project Managera w procesie powstawania platformy e-commerce i pod kim w strukturze firmy powinno być umieszczone to stanowisko, by projekt budowy sklepu mógł się zakończyć sukcesem?
  • Co powinna zawierać analiza konkurencji i otoczenia rynkowego, którą należy wykonać przed rozpoczęciem projektu budowy sklepu online?
a także rozwinąć bardziej w szczegółach pytania postawione w sekcji Karta Projektu w niniejszym poście.

Jeśli po przeczytaniu powyższego postu nasuwają Ci się jakieś pytania, wątpliwości, spostrzeżenia, a może nawet nieścisłości będzie mi niezmiernie miło jeśli zechcesz się nimi ze mną podzielić używając funkcji Komentarze poniżej, a być może zechcesz skorzystać z usług Project E-commerce Managera przy tworzeniu sklepu internetowego.

piątek, 25 listopada 2016

5 przykładów jak nie konkurować ceną - czy to możliwe?

Jak nie konkurować ceną - czy to w ogóle możliwe? Zapoznaj się z 5 możliwymi rozwiązaniami.

Strategia niskich cen

Strategia niskich cen to jedna ze strategii, w której cena jest najważniejszym czynnikiem. Strategia ta jest znana od lat wszystkim firmom, jednakże jest to bardzo niebezpieczna strategia, gdyż wpływa ona na obniżanie marży, a co za tym idzie globalnego zysku firmy, w pogoni by zaoferować klientowi bardziej atrakcyjną cenę niż konkurencja.

Prawda jest taka, że cena jest jednym z bardziej istotnych czynników, w szczególności dla polskich klientów, którzy jak wynika z najróżniejszych badań w ponad 50% jako najważniejszy czynnik zakupowy wskazują cenę. Potwierdzeniem tej idei jest również fakt, iż w Polsce porównywarki cenowe generują najwięcej ruchu.

Jak zatem w świetle powyższych argumentów stosować inna strategię, niż strategia niskich cen, w szczególności gdy sprzedajemy te same towary co nasi konkurenci. 

Czy to w ogóle jest możliwe by nie konkurować ceną?

Jak wynika z badań cena jest bardzo ważna dla klienta, ale na kolejnych miejscach znajdują się inne czynniki takie jak:
  • marka sklepu, 
  • jakość i użyteczność naszej strony, 
  • jakość obsługi, 
  • różnorodne formy płatności i sposoby dostawy 
i to właśnie tymi argumentami powinniśmy zacząć przekonywać do zakupów na naszej stronie. 

Cena ma istotne znaczenie, ale nie zawsze...

Oczywiście cena ma istotne znaczenie, ale jeśli będzie ona nieznacznie wyższa od naszej konkurencji, ale za to będziemy bardziej znaną marką sklepu niż nasza konkurencja, to w większości przypadków mimo nieznacznie wyższej ceny produkty, klient wybierze naszą ofertę, pod warunkiem, że będziemy mieli przewagę nad konkurencją w innych obszarach działalności takich właśnie jak:
  • różne formy płatności, spośród których klient może sobie wybrać tą najbardziej mu znaną i ulubioną
  • różne sposoby dostawy realizowane przez pocztę, paczkomaty i różne firmy kurierskie, a na odbiorze w sklepie lub w jednym z licznych punktów odbioru kończąc, tak by dopasować się do potrzeb i oczekiwań klienta
  • lepsza strona, bardziej przyjazna i łatwa w poruszaniu się, zawierająca dodatkowe treści w postaci poradników ułatwiające klientowi wybranie towaru i podjęcie decyzji zakupowej
  • i wiele innych drobnych czynników, z których każdy przekłada się na wzrost satysfakcji klienta w badaniach NPS.
Czyli jak z powyższego widać jest możliwe by przekonać klienta do zakupów w naszym sklepie mimo, że będziemy nieznacznie drożsi niż nasi konkurenci. Jest to możliwe gdy będziemy mieli nieznaczną przewagę w innych obszarach, co pozwoli nam właśnie nie konkurować tylko ceną!

5 przykładów jak nie konkurować ceną!

Co jeszcze możemy zrobić by nie konkurować ceną, czyli 5 przykładów do wdrożenia:
  1. Zamiast obniżać cenę o kolejne złotówki zaproponujmy klientowi bon/voucher rabatowy na kolejne zakupy choćby kwotowo to była większa wartość obniżki niż wynika to z porównania ceny z konkurencją - klient się ucieszy, a my zdecydowanie zwiększymy prawdopodobieństwo kolejnych zakupów przez naszego klienta i w ten sposób rozpoczniemy proces przywiązywania klienta do naszej marki i naszego sklepu.
  2. Dołóżmy jakieś gratisy do naszego zamówienia, w przypadku branży spożywczej, kosmetycznej czy perfumeryjnej mogą to być próbki innych produktów, które w większości przypadków otrzymujemy od naszego dostawcy w cenie regularnych zamówień. Każdy z nas lubi dostawać prezenty i z pewnością ucieszy się z takiego bonusu, a prawda jest taka, iż dłużej i milej będziemy wspominać firmę i sklep, który dał nam prezent niż sklep który nieznacznie obniżył cenę!
  3. Możemy również zaproponować przy zakupie produktu o nieco wyższej cenie możliwość dodania do koszyka innych produktów po obniżonej cenie, co spowoduje wzrost wartości koszyka, a co za tym idzie i również naszej marży.
  4. Kolejną metodą jest zaproponowanie klientowi darmowego transportu, bo nikt z nas nie lubi dopłacać za usługi dodatkowe. Zdecydowanie lepiej postrzegamy oferty, w których koszt transportu jest wkalkulowany w cenę produktu. Ponadto w chwili obecnej firmy kurierskie, na czele z Pocztą Polska oferują coraz tańsze koszty dostawy, które zaczynają się już od niewiele ponad 3 zł.
  5. Zaproponujmy klientowi możliwość zbierania punktów lojalnościowych, które potem będzie mógł wymienić na wybrane przez siebie nagrody. To rozwiązanie w Polsce jest bardzo popularne i cieszące się uznaniem klientów. Dodatkowo motywuje też do dokonywania kolejnych zakupów w naszym sklepie on-line bądź w naszych sklepach stacjonarnych, a przecież o to właśnie nam chodzi by klienci odwiedzali nas i dokonywali zakupów jak najczęściej!
Jak widać możliwości jest wiele, kwestia tylko chęci i pomysłowości osób zatrudnionych w danej firmie, a przede wszystkim bacznego obserwowania własnych zachowań (bo przecież dla innych jesteśmy też klientami) i odrobiny wiedzy psychologicznej, by zrozumieć idee i sposób zaspokajania ludzkich potrzeb zakupowych.

A jeśli powyższe połączymy również z innymi strategiami sprzedaży np. omnichannel, to z pewnością osiągniemy efekt synergii. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej na temat czy Twoja firma stosuje strategię omnichannelową to zachęcam do lektury: Zweryfikuj czy Twój eBiznes jest omnichannel! Lista 25 pytań weryfikujących czy Twój biznes jest na pewno omnichannel!

Możesz także zapoznać się z innymi strategiami, które systematycznie będą się pojawiać na stronie mojego bloga w zakładce Strategie sprzedaży 

Jeśli po zapoznaniu się z powyższym materiałem nasunęły Ci się Szanowny Czytelniku jakieś spostrzeżenia, wątpliwości to serdecznie zachęcam Cię do podzielenia się nimi w komentarzach poniżej.

Multichannel - co to jest?

Multichannel - Co to jest?

Multichannel - to od dawna znany rodzaj strategi sprzedaży stosowanej przez firmy handlowe pozwalającej im docierać do klienta wszystkimi możliwymi kanałami używanymi w firmie. 

Multichannel to wielokanałowa strategia sprzedaży, której głównym założeniem jest dotarcie do klienta z ofertą czy przekazem reklamowym w każdy możliwy sposób, czyli każdym możliwym kanałem sprzedaży dostępnym w firmie.

Naturalnym następcą strategii multichannel, jest strategia omnichannel, dzięki której dotarcie do klienta jest nie tylko wszystkimi możliwymi kanałami stosowanymi w firmie, ale także z tym samym przekazem czy ofertą bez względu na kanał.

Omnichannel to słowo pochodzące częściowo z łaciny, gdzie multi znaczy wiele, a channel w języku angielskim znaczy kierunek, kanał.

W niniejszym blogu znajdziesz następujące artykuły związane z następcą strategii multichannel:

czwartek, 24 listopada 2016

Lista 25 pytań weryfikujących czy Twój biznes jest na pewno omnichannel!

Zweryfikuj czy Twój eBiznes jest omnichannel! Lista 25 pytań weryfikujących czy Twój biznes jest na pewno omnichannel!

Ale zanim zweryfikujemy czy Twój biznes jest omnichannel zweryfikujmy czym tak naprawdę jest omnichannel. Jest to ostatnio bardzo modne i popularne słowo, szczególnie w kręgu e-commerce. Pozostaje tylko kwestia czy wszyscy je prawidłowo rozumieją, dlatego poniżej krótka definicja!  

Co to jest omnichannel?

Omnichannel to inaczej wielokanałowość, ale nie tylko, bo także jednolitość, spójność, unifikacja. O omnichannel mówiemy z reguły w kontekście jednej ze strategii sprzedaży: omnichannelowa startegia sprzedaży.

Omnichannel to nie to samo co multichannel!

Multichannel to tylko wielokanałowość, a omnichannel jest czymś znacznie bardziej rozbudowanym, czymś więcej: jest to także spójność, jednolitość, unifikacja i integracja  wszystkich kanałów sprzedaży.

Jaka jest omnichannelowa strategia sprzedaży?

Omnichannel jako strategia sprzedaży, to taka strategia która jest jednolita we wszystkich kanałach sprzedaży.

Jakie kanały sprzedaży mogą uczestniczyć w omnichannelowej startegii sprzedaży?

Wszystkie kanały sprzedaży działające w danej firmie powinny uczestniczyć w omnichannlowej startegii sprzedaży. Wszystkie w danej firmie, co nie jest tożsame z słowami wszystkie dostępne na rynku kanały sprzedaży.

E-commerce, czyli sprzedaż przez internet (np. poprzez sklep internetowy) może być jednym z kanałów strategii omnichannel. Może, ale nie musi! Najczęściej właśnie z e-commerce kojarzy się nam omnichannel, ale nie wszystkie firmy stosujące tą strategię muszą mieć sklep on-line jako jeden z kanałów sprzedaży.

Jeszcze kilka lat temu większość sklepów sieciowych również stosowała strategie sprzedaży omnichannel, choć nie miały swoich własnych sklepów on-line.

Czym zatem jest omnichannel, byśmy mogli mówić, że firma stosuje omnichannelową strategie sprzedaży? 

Poniżej znajduje się lista elementów na podstawie których, będziesz mógł zweryfikować czy strategia sprzedaży stosowana w Twojej firmie jest na prawdę omnichannel, czy tylko czymś co przypomina omnichannel lub jest to inaczej mówiąc bardziej rozbudowana strategia multichannel

  1. Czy we wszystkich kanałach sprzedaży dostępnych w Twojej firmie sprzedajesz wszystkie swoje produkty z oferty? 
  2. Czy we wszystkich kanałach sprzedaży masz jednolite ceny na wszystkie swoje produkty? 
  3. Czy wszystkie sklepy w Twojej sieci sprzedaży stosują taką samą politykę cenową?
  4. Czy w sklepie internetowym Twoje produkty są w tych samych cenach co w sklepach stacjonarnych?
  5. Czy promocje, które organizujesz w swojej firmie obejmują wszystkie kanały, czy są one wybrane tylko do wybranych kanałów?
  6. Czy we wszystkich kanałach sprzedaży promujesz te same produkty?
  7. Czy ceny promocyjnych produktów we wszystkich sklepach stacjonarnych i w sklepie internetowym są jednakowe?
  8. Czy jest możliwość odbioru zamówienia ze sklepu internetowego w jednym z Twoich sklepów stacjonarnych?
  9. Czy jest możliwość zapłacenia za towar zamówiony w internecie przy odbiorze? Czy można płacić tylko gotówką, czy również kartą płatniczą?
  10. Czy towar zakupiony w sklepie stacjonarnym np. w Krakowie można zwrócić w Twoim sklepie np. w Warszawie?
  11. Czy towar zakupiony w sklepie internetowym, można zwrócić w jednym ze sklepów stacjonarnych?
  12. Czy można złożyć reklamację w sklepie np. w Warszawie towaru zakupionego np. w Krakowie?
  13. Czy można w jednym ze sklepów stacjonarnych złożyć reklamację towaru zakupionego w sklepie on-line?
  14. Czy w przypadku sklepów z odzieżą lub butami można wymienić towar na inny rozmiar w innym sklepie niż ten, w którym faktycznie kupowaliśmy produkt?
  15. Czy towar zakupiony w sieci w sklepie online można wymienić na inny rozmiar w jednym ze sklepów stacjonarnych?
  16. Czy podczas zakupów w sklepie stacjonarnym, sprzedawca/ekspedient proponuje możliwość dosłania towaru do domu w przypadku braku tego asortymentu na stanie magazynowym akurat tego sklepu? Czy klientowi jest oferowana możliwość kontynuowania zakupów w innym kanale sprzedaży niż ten pierwotny?
  17. Czy obsługa sklepu poleca również sklep internetowy? 
  18. Czy na terenie własnych sklepów promujesz swój własny sklep internetowy, np. poprzez banery, roll-upy, naklejki przy stanowiskach kasowych, w przymierzalniach, etc.?
  19. Czy polityka handlowa i premiowa Twojej firmy zachęca sprzedawców do zakupów w innych kanałach sprzedaży?
  20. Czy jesteś w stanie zidentyfikować, że dane zamówienie w on-line jest kontynuacją sprzedaży rozpoczętej np. w jednym z Twoich sklepów?
  21. Czy oferujesz klientom odwiedzającym Twoje sklepy stacjonarne możliwość dostawy towaru na takich samych warunkach jakie są dostępne w Twoim sklepie internetowym?
  22. Czy polityka zwrotów towarów jest jednolita w każdym kanale sprzedaży? I w Internecie, i w sklepach stacjonarnych?
  23. Czy w Twoich sklepach stacjonarnych są zainstalowane bikony? Czy zbierasz i analizujesz preferencje zakupowe swoich klientów odwiedzających Twoje sklepy stacjonarne, tak jak to robisz w Internecie przy pomocy Google Analytics? 
  24. Czy masz aplikacje mobilne skierowane do użytkowników mobile? Czy poprzez te aplikacje śledzisz czy twoi klienci odwiedzają sklepy stacjonarne, i co w nich robią i ile czasu w nich spędzają? Czy wysyłasz swoim klientom będących w Twoich sklepach i korzystającym z aplikacji mobilnych zachęty do zakupów?
  25. Czy działania marketingowe stosowane w Twojej firmie jednakowo promują wszystkie kanały sprzedaży? Czy we wszystkich reklamach pokazujesz klientom wszystkie dostępne dla nich możliwe źródła zakupu towarów?

Podsumowując, jak widzisz zapewne nie na wszystkie pytania udało Ci się odpowiedzieć pozytywnie. Czym więcej odpowiedzi masz na tak tym śmiało możesz powiedzieć, że Twoja strategia sprzedaży, którą stosujesz w firmie jest strategią omnichannel.

Najważniejsze,  że teraz już wiesz że omnichannel to wielokanałowa strategia sprzedaży, w której bez względu na kanał wejścia klient otrzymuje tą samą jednakową i spójną ofertę produktową, z jednolitą polityką cenową, a także zunifikowany uniwersalny customer care.

Jeśli się z czymś nie zgadzasz, lub chciałbyś dodać coś w temacie, a może zadać mi jakieś pytania będzie mi niezmiernie miło jeśli zechcesz to uczynić w komentarzach poniżej.

A jeśli potrzebujesz wsparcia E-commerce Managera sprawdź w czym może pomóc Ci E-commerce Manager lub zajrzyj do zakładki Usługi E-commerce Managera

sobota, 12 listopada 2016

Czy tworzenie dokumentacji technicznej Magento jest istotne podczas tworzenia sklepu internetowego?

Czy tworzenie dokumentacji technicznej Magento jest istotne podczas tworzenia sklepu internetowego?


Jak wszystkim wiadomo Magento jest jedną z najbardziej popularnych platform do prowadzenia sklepów internetowych. Firmy wybierają Magento z różnych powodów, jednym z nich jest łatwa możliwość zmiany firmy tworzącej naszą platformę na inną - lepszą, tańszą. I właśnie w tym momencie najczęściej pojawia się kwestia dokumentacji do Magento.

Jaką rolę pełni dokumentacja techniczna w rozwoju naszego sklepu internetowego opartego o Magento?


Zmiana firmy rozwijającej nasz sklep internetowy oparty o Magento to nie takie łatwe zadanie jakby się mogło wydawać. Każda instalacja Magento jest inna, w każdej instancji są użyte inne moduły pochodzące od różnych dostawców, a także jest wprowadzane szereg różnych zmian w skórce sklepu, ale także w jego mechanizmach i wszelkich funkcjonalnościach. Każdy programista robi to na swój własny sposób, który tylko jemu jest znany.

I w tym własnie momencie powinna każdemu z nas zapalić się czerwona lampka: ... każdy programista Magento robi to na swój własny sposób, który tylko jemu jest znany...

Co to oznacza w praktyce?


W praktyce oznacza to, że inny developer Magento tą samą czynność, by osiągnąć postawiony przez klienta cel z 99% prawdopodobieństwem zrobi inaczej.

Co się dzieje gdy zmienimy firmę/programistę rozwijającego nasze Magento?

Nowy deweloper musi gruntowanie zapoznać się z naszą instancją Magento, by móc ją dalej rozwijać, a by mu to ułatwić powinniśmy mu dostarczyć szczegółową dokumentację techniczną rozwoju naszej instancji Magento.

Jeśli mu tego nie dostarczymy może to oznaczać, iż nasz nowy deweloper musi prześledzić tysiące linijek kodu, by znaleźć jakiś szczegół powodujący błędy przy wprowadzaniu jakichkolwiek, choćby najmniejszych modyfikacji.

Ponadto należy pamiętać, że wiele modułów w naszym sklepie opartym na Magento jest zapewne modułami autorskimi tej firmy i ich modyfikacja czy wręcz najprostsza aktualizacja może być wielce kłopotliwa bez dokładnej dokumentacji technicznej, nie wspominając już o aspektach prawnych modyfikowania kodu źródłowego przez innego programistę (a to już wątek na osobny artykuł jakie zapisy powinna zawierać umowa z deweloperem by nie było przeszkód prawnych w rozwoju autorskiego rozwiązania przez innego programistę).

Tak więc jak z powyższego widać rola dokumentacji technicznej tworzonej przez dewelopera jest często niedoceniana i nie jest jej poświęcana wystarczająca uwaga. Problem ten dopiero pojawia się w momencie kiedy zmieniamy dewelopera i okazuje się, ze nasza dokumentacja jest szczątkowa, niepełna lub wręcz jej w ogóle nie ma.

Efektem braku dokumentacji technicznej lub jej niekompletności są dodatkowe koszty po stronie nowego dewelopera na analizę dotychczasowego kodu, które w skrajnych przypadkach kończą się czasem napisaniem lub wdrożeniem nowego modułu wykonanego przez naszego nowego dewelopera, bo może się okazać iż będzie to tańsze rozwiązanie niż analiza dotychczasowego kodu w celu wprowadzenia jakiś choćby najdrobniejszych zmian.

Reasumując, w tym momencie powinniśmy się zastanowić czy zawsze zmiana dewelopera pozwoli nam zaoszczędzić pieniądze, jeśli wcześniej nie zadbaliśmy o dobrą dokumentację techniczną przy rozwoju naszej platformy e-commerce opartej o Magento.